wtorek, 27 stycznia 2015

Tworzenie postaci

YOU CAN FIGHT LIKE A KROGAN
Twoja postać nie tylko może być w czymś wyjątkowo dobra. Powinna być wyjątkowo dobra. Do Tezeusza wybrano najlepszych, czy im się to podobało, czy nie. Silny, szybka, o organizmach szybko neutralizujących trucizny – to się zdarza wśród ludzi. Filigranowa lalka czy koleś o głowie przeważającej patykowate ciało nie przejdą, a wredna administracja będzie to sprawdzać. W ogóle administracja na tym blogu jest strasznie dociekliwa i nie do zniesienia. Jakby jej zależało.
YOU CAN RUN LIKE A LEAOPARD
Mistrz olimpijski? Krawcowa? Student prawa? Nie wszyscy muszą wiedzieć, w czym są najlepsi. Do Tezeusza mogli powołać każdego, niezależnie od pochodzenia czy statusu społecznego. Te zresztą na czas szkolenia odchodzą w niepamięć, a przejawami ksenofobii zajmuje się O'Mara. Twoja postać nie będzie bez wad, ale w drugą stronę też nie przeginaj. Nie usprawiedliwiaj ich, nie każdy gbur ma traumę z dzieciństwa, nie każdy kłamca czuje wewnętrzny przymus kłamania. Okrucieństwo to jeszcze nie choroba psychiczna, sadyzm już tak. Aurea mediocritas.
BUT YOU'LL NEVER BE BETTER THAN COMMANDER SHEPARD
Ci ze sztabu dowodzenia są najlepsi, ich nie przegonisz. To stwierdzenie. Nikt nie składa maszyn lepiej niż Kozłow, nikt nie pilotuje lepiej od Ripleya, nikt nie jest tak opanowany jak jego żona. Zmiany w kadrze nieprzewidziane. Równie nieznośnym odgórnym zarządzeniem jest następne zdanie. Twoja postać z automatu jest szeregowym. Albo możesz się postarać i przekonać administrację, że Ripley miała powody, żeby wezwać Cię do siebie, nalać whisky do szklanki z grubym dnem i wręczyć odznakę w eleganckim pudełeczku. Okropne, nie? Jakby admiralicja coś ukrywała przed rekrutami i tylko niektórzy znali jakieś fragmenty szerszego obrazka. O, właśnie...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz