YOU CAN FIGHT LIKE A
KROGAN
Twoja postać nie tylko
może być w czymś wyjątkowo dobra. Powinna być wyjątkowo dobra.
Do Tezeusza wybrano najlepszych, czy im się to podobało, czy nie.
Silny, szybka, o organizmach szybko neutralizujących trucizny – to
się zdarza wśród ludzi. Filigranowa lalka czy koleś o głowie
przeważającej patykowate ciało nie przejdą, a wredna
administracja będzie to sprawdzać. W ogóle administracja na tym
blogu jest strasznie dociekliwa i nie do zniesienia. Jakby jej
zależało.
YOU CAN RUN LIKE A
LEAOPARD
Mistrz olimpijski?
Krawcowa? Student prawa? Nie wszyscy muszą wiedzieć, w czym są
najlepsi. Do Tezeusza mogli powołać każdego, niezależnie od
pochodzenia czy statusu społecznego. Te zresztą na czas szkolenia
odchodzą w niepamięć, a przejawami ksenofobii zajmuje się O'Mara.
Twoja postać nie będzie bez wad, ale w drugą stronę też nie
przeginaj. Nie usprawiedliwiaj ich, nie każdy gbur ma traumę z
dzieciństwa, nie każdy kłamca czuje wewnętrzny przymus kłamania.
Okrucieństwo to jeszcze nie choroba psychiczna, sadyzm już tak.
Aurea mediocritas.
BUT YOU'LL NEVER BE
BETTER THAN COMMANDER SHEPARD
Ci ze sztabu dowodzenia
są najlepsi, ich nie przegonisz. To stwierdzenie. Nikt nie składa
maszyn lepiej niż Kozłow, nikt nie pilotuje lepiej od Ripleya, nikt
nie jest tak opanowany jak jego żona. Zmiany w kadrze
nieprzewidziane. Równie nieznośnym odgórnym zarządzeniem jest
następne zdanie. Twoja postać z automatu jest szeregowym. Albo
możesz się postarać i przekonać administrację, że Ripley miała
powody, żeby wezwać Cię do siebie, nalać whisky do szklanki z
grubym dnem i wręczyć odznakę w eleganckim pudełeczku. Okropne,
nie? Jakby admiralicja coś ukrywała przed rekrutami i tylko
niektórzy znali jakieś fragmenty szerszego obrazka. O, właśnie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz